Posts Tagged ‘książka’

„Rób, jak uwazos, a uwazoj, jak robis” „Nie prowdy sukoj, ba kolegów” Kiedy parę dni temu słyszę, że chłopak z trzeciej klasy przyszedł do domu ze szkoły, rzucił tornistrem w kąt i powiada: „Tato, jo by chcioł, coby sie nom ta buda zwalyła”… I teraz, co byśmy temu dziecki powiedzieli, żeby ono chodziło się uczyć? […]




Okazuje się, że stolik, za którym siedzi bibliotekarka, to miejsce, które[…] ma rangę jak, nie przymierzając, trybuna w Sejmie skrzyżowana z konfesjonałem. Po pierwsze można tam wygłosić słowa zmieniające rzeczywistość – jak te, które doprowadziły do powołania klubu. Po wtóre, zwierzyć się z tego, co głęboko w środku – niech będzie to radość, smutek, zdziwienie, […]


Nie podobała mi się ta książka. Nie polecam jej. Wydaje mi się chrześcijańską propagandą. W szkole mówili, że to symboliczne przedstawienie Polaków pod zaborem, może i tak jest. Gdyby odrzucić całą treść o wierze chrześcijańskiej to w gruncie rzeczy była by ciekawa krótka forma przygodowa, jednak ciągłe czytanie o cudach, jedności, wspaniałym Bogu – to […]