W poszukiwaniu ojczyzny – Gao Ertai

01Sier17

Autor przedstawia fragment wspomnień z chińskich obozów pracy, w których spędził kilkanaście lat.

Czasem piach nawiany przez wiatr blokował już ukończony kanał i trzeba go było oczyścić. Jeśli nie zrobiło się tego natychmiast, burze piaskowe mogły całkiem zawiać otwory. Pojawiały się głosy, że taka praca jest bezcelowa. W związku z tym na naszych cowieczornych nasiadówkach politycznych poszczególne drużyny obrały sobie za punkt honoru obalenie poglądu o bezowocności wykonywanej pracy. Wszyscy stali się zgodni co do tego, że celem jest nie tylko ujarzmienie natury, lecz przede wszystkim – ukształtowanie nowego człowieka. Nie można się kierować jedynie prostym, ekonomicznym rachunkiem. Na pierwszym miejscu jest polityka. Ktoś powiedział, że jeżeli po całym dniu kopania nasze myśli nie zostały przekształcone – jest to najlepszy dowód na bezowocność pracy. Ktoś inny odparł, że jeżeli cały dzień kopania nie przekształcił czyichś myśli, jest to dowód na to, że taka osoba opiera się reedukacji.

Matka przypisana byłą jednak do rolniczej wioski i zgodnie z obowiązującym prawem nie mogła żyć w mieście.

Bydlęce demony i żmije podzielono na dwie grupy, według płci, i ulokowano w oddzielnych pomieszczeniach. Było między nimi kilka małżeństw. Poza Changiem i Li oraz He i Shi uwięziono także żony Sun Raxiana, Shang Ershy oraz Wan Gengyu. Mężowie i żony widywali się trzy razy dziennie: na sesjach „pokutnych”, w porze posiłku i podczas wieczornych nasiadówek politycznych. Gdy zjawiali się „przeprowadzający linię” czerwonogwardziści, musieliśmy odbywać sesje walki klasowej, na których mężowie mogli się spodziewać widoku bitych żon i vice versa.
Każdego dnia, zanim pozwolono nam jeść, gromadziliśmy się w jadalni przed portretem Przewodniczącego Mao. Ustawialiśmy się w dwa rzędy i śpiewaliśmy zgodnym chórem kilkunastu głosów cytaty z czerwonej książeczki Mao: „Masy nie zaznają radości, póki kontrrewolucyjny element nie ucierpi”, „Póki żyją, nie ma wybaczenia!” oraz inne tego typu deklaracje. Kłanialiśmy się trzykrotnie przed portretem i wydawaliśmy trzykrotny okrzyk: „W obliczy Przewodniczącego Mao prosimy o pokutę!” W rezultacie doznanych obrażeń Chang Shuhong nie mógł stać, prosił zatem pokutę na klęczkach.

Reklamy


No Responses Yet to “W poszukiwaniu ojczyzny – Gao Ertai”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: