A Postmodern Dictatorship

13Gru16

– Pierwszą rzeczą, jaką zrobił Putin po dojściu do władzy w 1999 roku, było przejęcie kontroli nad telewizją. Zadbał o to zanim jeszcze zajął się służbami specjalnymi, energetyką i armią. Tak naprawdę telewizja go wykreowała. Ten człowiek jest telewizyjnym projektem, nie wywodzi się z ludu, nie doszedł do władzy na populistycznych hasłach, wcześniej był właściwie nikim, dopiero telewizja stworzyła Putina, jakiego znamy. Propaganda w komunistycznych reżimach zawsze odgrywała zasadniczą rolę, panowało powszechne przekonanie, że właśnie tą drogą uda się stworzyć nowego człowieka i nowe społeczeństwo. Ludzie, którzy pracują w telewizji są więc na mocy tradycji postrzegani niemal jak bogowie, potrafią przecież tworzyć rzeczywistość. Ale Rosja to także gigantyczny kraj, w którym współistnieje właściwie kilka różnych cywilizacji – od nowoczesnych miast w rodzaju Moskwy aż po średniowieczne wioski – i jedynym spoiwem tej wielkiej różnorodności jest właśnie telewizja. Nic innego ludzi nie jednoczy, nie ma jednej partii, do której wszyscy się zapisują, nie ma jednej idei. Zostają więc masowe media.

Efekt byłby dokładnie ten sam, bo te słowa dobierane są prawie na zasadzie losowej. Im mniej znaczą same w sobie, im są bardziej mgliste, tym lepiej, bo można je dowolnie napełniać pożądanym znaczeniem. Ale to się też dzieje w bardzo wielu innych miejscach. I narasta, od kiedy polityka stała się właściwie działalnością medialną, a czasu na poważną rozmowę o ideach i strategiach jest coraz mniej. Szczególnie jaskrawo uwidacznia się to w czasie wyborów. Kampanie wyborcze realizuje się dzisiaj głównie przy użyciu tego rodzaju pustych haseł. W Anglii mieliśmy niedawno dwie takie kampanie – wyborczą i referendalną – które w całości opierały się na haśle „bezpieczeństwa”.

Ale jest też szereg zjawisk i symptomów bardzo charakterystycznych dla współczesności, które czynią Rosję czymś na kształt awangardy epoki globalizacji.

A konkretnie?

– Na przykład kwestie tożsamości, stosunku do pieniędzy czy wartości moralnych. Lekceważenie kategorii prawdy widoczne jest w podobnym stopniu w mediach amerykańskich – których przedstawiciele otwarcie mówią, że fakty są im do niczego niepotrzebne. Pod taką deklaracją spokojnie podpisaliby się także rosyjscy propagandyści.

Istnieje nawet rosyjska teoria wojny psychologicznej, która zakłada, że wojna przyszłości nie będzie toczyć się przy użyciu armii, tylko narzędzi wywierania wpływu. I to się już dzieje. Utrzymywanie Polski w poczuciu zagrożenia, Estonii w stanie paranoi, ośmieszanie Stanów Zjednoczonych – to właśnie są elementy strategii, o której mówimy. Nie polega ona na przesuwaniu strzałek na mapie, tylko na oddziaływaniu na sferę mentalną. A w tym samym czasie sfera empiryczna kuleje. Gospodarka leci na łeb na szyję, kurs rubla spada, podobnie wskaźniki demograficzne. Ale władza nic sobie z tego nie robi, kompletnie jej to nie interesuje.

Źródło: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1843616769186911&id=100006158176572
Na podstawie rozmowy Tomka Tomasz Stawiszyński z Peterem Pomerantsevem.
Wywiad po angielsku: http://www.aspeninstitute.cz/en/article/4-2015-a-postmodern-dictatorship/

Reklamy


No Responses Yet to “A Postmodern Dictatorship”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: