To nie naćpani bandyci są największym zagrożeniem na drogach

30Kwi15

W 2014 roku na warszawskich drogach zginęły 62 osoby. Nie było żadnej ofiary śmiertelnej w miejscu objętym kontrolą prędkości. Żadnej.

Brak ofiar śmiertelnych i ograniczenie występowania poważnych zdarzeń drogowych na odcinkach dróg objętych kontrolą – główny cel wykorzystania urządzeń rejestrujących w kontroli ruchu drogowego został w 2014 r. osiągnięty przez Straż Miejską m.st. Warszawy. Zmianie uległy również zachowania kierujących pojazdami. […] o ponad 14% spadła liczba rejestrowanych wykroczeń.

Ograniczenie występowania zdarzeń drogowych, a w konsekwencji brak ofiar śmiertelnych i znaczny spadek liczby osób, które w wyniku kolizji odniosły obrażenia, spowodował również spadek kosztów społecznych.

W 2014 r. straż miejska prowadziła czynności wobec 573 osób posiadających immunitety w związku z wykroczeniami zarejestrowanymi przez otoradary, w tym w 417 przypadkach wobec osób posiadających immunitety dyplomatyczne. Należy podkreślić, że w porównaniu do 2013 r. w przypadku immunitetów dyplomatycznych odnotowano 35,2% spadek liczby rejestrowanych spraw.

Główne przyczyny wypadków drogowych:
Nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu 7710, zabici 323, ranni 9991.
Niedostosowanie prędkości do warunków ruchu 7489, zabici 855, ranni 10205.
Nieprawidłowe zachowanie wobec pieszego 4164, zabici 257, ranni 4161.
Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami 2323, zabici 44, ranni 3068
Nieprawidłowe wyprzedzanie 1539, zabici 227, ranni 1990.

W 2014 r. odnotowano 9 106 wypadków z udziałem pieszych (26,0% ogółu), zginęło w nich 1 127 osób (35,2%), a 8 592 odniosło obrażenia ciała (20,2%). W większości przypadków ofiarami tych wypadków byli sami piesi – 1 116 zabitych i 8 398 rannych. W roku bieżącym zmniejszyła się liczba zabitych pieszych o 24 osoby (-2,1%).

Wśród tych 1152 zabitych pieszych, aż 625 zostało przez policję uznanych za sprawców wypadków. Stanowi to około 54% zabitych pieszych. Natomiast wśród 9548 rannych pieszych, tylko 3182 zostało przez policję uznanych za sprawców wypadku. Stanowi to około 33% rannych pieszych.
[…]
Sprawdziłem starsze statystyki – w poprzednich latach w Polsce też dużo częściej uznawano pieszych za sprawców, gdy nie mieli oni już możliwości przedstawienia swojej wersji wydarzeń: w 2011 winę przypisywano w 54% ofiarom śmiertelnym, a w 36% rannym, w 2010 54% do 37%. Za granicą generalnie nie odnotowuje się różnic – sprawcy wypadków są ujmowani w jednym zestawieniu bez rozróżnienia na to, czy ktoś zginął czy został ranny. Tylko w statystykach brytyjskich można zobaczyć podobny podział – rozróżniono sprawców wypadków ciężko rannych i zabitych od lekko rannych. Jednak różnice w liczności mieściły się w granicy, która da się wyjaśnić przypadkiem – około 2-3%.

Najwyraźniej polskiej policji, biegłym i sądom najwygodniej przyjąć wersję kierowcy i zakończyć sprawę. W końcu po co drążyć temat, skoro pieszy i tak nie żyje?

Źródła:
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/To-nie-nacpani-bandyci-sa-najwiekszym-zagrozeniem-na-drogach-n90103.html#tri
http://www.strazmiejska.waw.pl/images2/Wykorzystanie_urz%C4%85dze%C5%84_rejestruj%C4%85cych_-_podsumowanie_2014_r._1_wl.pdf
http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html
http://strefapiesza.blox.pl/2013/06/Winic-ofiare.html

Advertisements


No Responses Yet to “To nie naćpani bandyci są największym zagrożeniem na drogach”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d bloggers like this: