Terapia epikurem

12List14

„To, co konieczne, łatwe jest do zdobycia, to, co z trudem zdobywamy, jest niepotrzebne”. Większość naszych potrzeb to potrzeby urojone, pochodzą z błędów myślenia. Dzisiaj wiedzą o nich wszystko spece od reklam, bo to oni instalują nam te potrzeby w głowie: kiedy kupimy samochód marki X, wszystkie kobiety będą nasze, a kiedy wszystkie kobiety będą nasze – to chyba jasne – będziemy szczęśliwi.

Zatem wszystkie produkty w galeriach handlowych, z wyjątkiem ciepłych ubrań, prostego jedzenia i wody mineralnej, to odpowiedź na urojone potrzeby. Ulegnijmy im, a zrobią z nas niewolnika. Zamęcza się on, by je zdobyć, traci na to czas. A ten przydałby mu się bardziej do poznania natury rzeczywistości i ochrony przed urojeniami, co wymaga pewnego zachodu w postaci zastanowienia się nad życiem.

Spece od sprzedaży dóbr niepotrzebnych pracowicie montują w nas poczucie niedostatku, żebyśmy sięgnęli po zadany przez nich przedmiot, ale – wedle Lukrecjusza, ucznia Epikura – to drobiazg w porównaniu z tym, co robią z nami kapłani. Im zależy na tym, byśmy żyli w stanie wielkiego egzystencjalnego uszkodzenia, grzechu pierworodnego; byśmy uczynili siebie samych bohaterami opowieści z jedną tylko możliwością happy endu – niebem oferowanym przez ten, a nie inny Kościół. Z czasem ta opowieść staje się dla nas ważniejsza niż życie. Odbiera wagę życiu […], a nadaje ją życiu po śmierci.

Ta niepewność zniknie, kiedy usłyszy z ust lekarza duszy, że „zanim się urodziliśmy, świat istniał już długi czas, a nam nie było z tego powodu źle. Nie będzie nam źle i po śmierci. Nieobecność przed naszym życiem i po nim jest przecież tą samą nieobecnością”.

Źródło: Terapia Epikurem, Marcin Fabjański, Gazeta Wyborcza, 8-9.11.2014r., s 42-43.

Reklamy


No Responses Yet to “Terapia epikurem”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: