Haruj całe życie, będziesz biedny

12List14

Skrócenie dnia pracy zadziałało też w fabryce Toyoty w Göteborgu. W 2002 roku dniówkę skrócono tu na próbę do sześciu godzin przy zachowaniu tej samej pensji. „Mieliśmy nadzieję, że krótszy dzień pracy zmniejszy liczbę zwolnień lekarskich” – mówił szef fabryki Martin Banck „Spieglowi”. W ciągu paru lat liczba zwolnień zmalała o połowę, ale wydajność nie spadła. Stało się tak dzięki krótszym przerwom w pracy i ich mniejszej liczbie, przez co zmalała ilość czasu traconego na wdrażanie się na nowo do pracy.

Korzyści z kreatywnego manewrowania czasem pracy może być więcej. Pokazał to projekt, który w 2008 roku zrealizował stan Utah w USA.

Środek kryzysu, gospodarka leci na łeb na szyję, długi stanu rosną. Zamiast zwalniać, republikański gubernator Jon Huntsman decyduje się na nietypowy krok: na prawie trzy lata zamyka większość (900) publicznych biur i instytucji w piątki, a od poniedziałku do czwartku dla 18 z 25 tys. pracowników sektora publicznego wprowadza 10-godzinny dzień pracy.

Na początku pracownicy protestują, rodzice małych dzieci narzekają na problemy ze zorganizowaniem 10-godzinnej opieki. Są też skargi na zamknięte biura ze strony petentów, którzy jednak szybko zaczynają doceniać, że instytucje w pozostałe dni są otwarte dłużej. Po paru miesiącach także ośmiu na dziesięciu pracowników biur ocenia nowy system pozytywnie: oszczędzają na transporcie w piątki, a w pozostałe dni unikają korków ze względu na niestandardowe godziny pracy. Dwie trzecie uznaje, że są bardziej produktywni. Dzięki trzydniowemu weekendowi mają więcej czasu dla rodziny i by angażować się społecznie.

Jest też jeszcze jeden, nieplanowany, efekt – dodatkowy dzień wolny zmniejsza emisję gazów cieplarnianych o 14 proc. Nieużywanie biur, budynków publicznych i samochodów w piątki to oszczędność miliona dolarów rocznie.

Ale podobne inicjatywy nie wychodzą tylko od lewicy. W 2011 r. Volkswagen zakazał przełożonym wysyłania maili do podwładnych po godzinach pracy. Taką samą decyzję podjęły też Puma, BMW, Deutsche Telekom i ministerstwo pracy RFN, na którego czele stoi Ursula von der Leyen. Wprowadzając politykę „minimum ingerencji w czas wolny”, argumentowała, że chce chronić pracowników przed niepotrzebnym stresem wynikającym z ciągłej gotowości.

Z tej perspektywy skrócenie czasu pracy to bowiem tylko sposób na cywilizacyjne zmiany. Niższe PKB? Jeśli nawet, to co? – odpowiadają ich zwolennicy. Zamiast mówić, że zmiany są niemożliwe z powodu za niskich pensji, zastanówmy się raczej, jak uporać się z nierównościami – na przykład przez wprowadzenie podatku od bogactwa i dochodu gwarantowanego, czyli przysługującej każdemu, niezależnie od okoliczności, kwoty pieniędzy.

Ale czy w ogóle mamy ochotę pracować mniej? Sam Keynes w „Możliwościach ekonomicznych dla naszych wnuków” pisał, że pracując 15 godzin w tygodniu, „człowiek po raz pierwszy stanie oko w oko z prawdziwym problemem: jak użyć wolności wolnej od ekonomicznych trosk, czym zająć wolny czas”. Nawiedzała go wizja, że ludzkość może zapaść na rodzaj uogólnionego załamania nerwowego, na wzór znudzonych żon przemysłowców, niezdolnych do znalezienia inspirujących zajęć poza gotowaniem. I dodawał: „Dobry użytek z wolnego czasu będą umieli zrobić ci, którzy umieją kultywować sztukę życia. Nie będzie to jednak łatwe. Zbyt długo byliśmy uczeni, by się z czasem zmagać, a nie radować nim”.

Coś w tym jest. Słynny psychology społeczny Philip Zimbardo zapytał Amerykanów, co zrobiliby, gdyby mieli do dyspozycji ósmy dzień tygodnia.

– Wykorzystałbym go, by nadrobić zaległości w pracy – odparło wielu z nich.

Źródło: Haruj całe życie, będziesz biedny, Aleksandra Lipczak, Gazeta Wyborcza, 8-9.11.2014r., s. 30-31.

Advertisements


No Responses Yet to “Haruj całe życie, będziesz biedny”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: