Poznański turniej bike polo (all inclusive) 27-28.07

29Lip13

Żałujcie! Wy, których nie było w te dni w Poznaniu!

Reprezentacyjny plac Poznania – Plac Wolności – gościł w miniony łikend graczy rowerowego polo, przez dwa dni w miejscu tym rozgrywały się losy drużyn, które zjechały do miasta nad Wartą. Och, było bardzo przyjemnie. Grali nam Dj-e, jedzenie mieliśmy z MarchewkoWozu, woda z hydrantu lała się strumieniami. Czas spędziliśmy wybornie, był to jeden z lepiej zorganizowanych turniejów.

Niemal pod samym budynkiem Biblioteki Raczyńskich i Muzeum Narodowym pławiliśmy się w promieniach słońca na boisku otoczonym legendarnymi bandami pochodzącymi z pierwszych Mistrzostw Polski w 2010 roku. Rzut beretem od rynku, który miałem okazję zwiedzić przybywszy na miejsce nieco wcześniej.

Wyborne okoliczności, by delektować się towarzystwem i gra w polo. Bez napinki, w całkowicie luźnej atmosferze. W końcu poznałem towarzystwo z wrocławskiego polo.

Mojej drużynie złożonej na dzień przed turniejem na Facebooku udało się zająć drugie miejsce, także wracam z sukcesem :]

Dziękuję towarzyszom gry i organizatorom oraz samozwańczym sędziom za świetną zabawę, gościom i kibicom za obecność oraz wszystkim, którzy pomagali w turnieju. Zapraszam na festiwal Transatlantyk, którego zapowiedział było nasze wydarzenie.

PoznanPlacWolnosci

Dla mnie Poznań to także zdarzenie turystyczne tym razem. Byłem w tym mieście kilka razy, ale nie pamiętam bym widział stare miasto czy słynny ratusz, tym razem miałem okazję przejechać się rowerem po centrum miasta i powiem Wam, że to całkiem fajne miasto. Jest tutaj sporo ładnych dziewczyn, może nawet tak ładnych do tych widzianych w Lublinie… ale nie, pewnie nie, to słońce mnie oślepiało pewnie.
Jadąc z dworca pkp na miejsce turnieju od razu zauważyłem stare kamienice, tworzące fantastyczny klimat, po chwili widziałem Pałac Cesarski, zabudowa Poznania robi wrażenie, podoba mi się to, że całe centrum/śródmieście tworzy stara zabudowa. Wrażenie to psuje nieco bruk, który jest taki jak w Krakowie, towarzyszki cyklistki, towarzysze cyklistki współczuję Wam, nie dość, że tak dużo bruku to jeszcze te tory tramwajowe.

PoznanCytadela
Ogromne wrażenie zrobiła na mnie cytadela, aktualnie przeogromny park, gdy tam zawitałem trwał półmaraton, a brało w nim udział kilkadziesiąt osób. Miejsca jest tam strasznie dużo na wszelkie aktywności, świetne miejsce.
Jeśli ktoś myśli nad pojechaniem do Poznania to polecam. Dziwiło mnie tylko jak mało rzeczy wartych zwiedzenia polecali mi przechodnie. Pojechałem nieprzygotowany i zagadywałem ludzi o to, co warto wg nich zobaczyć; ich lista była niestety krótka. Rynerk, ratusz, cytadela, wzgórze w północnej części miasta, dwa kościoły, forty dookoła Poznania i Kurnik. [Trochę mało, zważywszy na to, że w Lublinie w jednej sekundzie myślę o kilkunastu miejscach]

PoznanWidokBalkon

Reklamy


No Responses Yet to “Poznański turniej bike polo (all inclusive) 27-28.07”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: