Ferie – fenomen drogowy

20Lu13

Jadąc dzisiaj do pracy dywagowałem: jak duży będzie dziś korek? Zdziwiłem się, bo nie było go wcale. Dziś dobitnie do mnie dotarło to co słyszę w radio – nie ma utrudnień na drogach, bo są ferie.

Jak to możliwe, że ludzie, którzy są zbyt młodzi by mieć prawo jazdy, gdy wyrażają potrzebę przemieszczania się, generują korki i to dość duże. Przecież szkoły mamy rejonizowane, każdy powinien móc dojść do placówki oświatowej.

Teoria, teoria, teoria. Czy w ferie możemy się przekonać, że to nie studenci (przyjezdni, których też jest mniej w czasie sesji) generują korki, ale sami mieszkańcy miasta? Czy naprawdę szkoły najbliższe geograficznie nie spełniają naszych oczekiwań? I czy musimy te nasze kluski podwozić by były jeszcze większymi kluskami (około 30% młodzieży ma problemy z nadwagą)?

 

Rowerzysta

Reklamy


No Responses Yet to “Ferie – fenomen drogowy”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: