Moje życie minimalne

06Lu12

Pracują na etacie, ale nie stać ich na normalne życie. Kupują najtańsze jedzenie, ubrania tylko z ciuchlandów, nie chodzą do kina, ani do dentysty. Tak żyje ponad 650 tys. Polaków – ci, którzy pracują za płacę minimalną.
Po styczniowej podwyżce – 114zł (79zł na rękę) – dostają 1500zł (na rękę 1111zł). Podwyżkę oprotestowały organizacje pracodawców.

Nie mam żadnych marzeń, dobrze mi tak, jak jest. A że jest skromnie, mi to nie przeszkadza. Nie znam innego życia.

Źródło: Moje życie minimalne, Katarzyna Pawłowska-Salińska, Marta Piątkowska, Gazeta Wyborcza, 4-5 lutego 2012r.

Targają mną myśli, by jednak oszczędzać, ale przychodzi mi to z trudem i po kilku próbach wracam do wygodnego życia. Ale może któraś próba przyniesie zmianę na dłużej. Jeśli nie, to zawsze tych kilka dni oszczędności też zrobi różnicę.
A może to niekoniecznie chodzi o to by oszczędzać, ale by pieniądze wydawać racjonalnie, jakoś w siebie inwestować? W szkolenia, umiejętności? Ale przecież inwestycją w siebie, w swoje dobre samopoczucie będzie też czekolada, wyjście do kina. Inwestycja w to, że mam się dobrze.

I dalej, i wciąż, propaguję, by na prawdę sumiennie dbać o swoje zdrowie. W artykule podkreślana jest sytuacja, kiedy trzeba wybierać chleb czy leki. Proponuję aktywność fizyczną.

Advertisements


No Responses Yet to “Moje życie minimalne”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: