Najważniejsze były kobiety

12Gru11

Z Danielem Olbrychskim rozmawia Donata Subbotko.

Ojca straszyli. Kiedyś mówi: „Cholera, podpisałeś list, wspaniale, ale mnie spać nie dają, dzwonią i słyszę: „Umrzesz jutro”. Pytam, czy się boi. „Nie boję się gnoi. Tylko mnie upokarza, że jestem inteligentny, a nie wiem, co im odpowiedzieć. Możesz mi napisać jakieś zdanko? Jak zadzwonią, to przeczytam, zanim łobuz odłoży słuchawkę”. Napisałem. Zobaczył: „Dobre, już się nie boję”. A miał mówić: „A ty, chuju, myślisz, że jesteś nieśmiertelny?”.

W dziesiątą rocznicę Grudnia ’70 czytał pan apel poległych. Podobno było to doświadczenie jak z „Dziadów”.
-W grudniu w ’80 przyjeżdżam do Gdańska na odsłonięcie pomnika Poległych Stoczniowców […] Wuchodzę., zimno jak cholera, mówię „Psalm Dawidowy” w tłumaczeniu Miłosza, piękny. A potem: „Wzywam was, wszysy polegli w grudniu”. Mam listę 28 ofiar, bo tylko tyle udowodniono: „Wzywam Brunona Drywę…” -i raptem tysiąc ludzi odpowiada: „Jest wśród nas”. Jakbym dostał w łeb, nabrałem powietrza, kolejne nazwisko, odpowiada mi jeszcze więcej ludzi: „Jest wśród nas”. Kilometry głosów i pogłos: jee óód aas… O Jezu, co ja przeżyłem!

Siedzę z Jurkiem, kapłanem błogosławionym, a przed nami pani prokurator, znajoma – taaakie cyce miała, to się gapię w te cyce. Ona wyciąga karteczki, akty oskarżenia i język jej się plącze a Jurek do mnie: „Bardzo dobrze, już masz u mnie rozgrzeszenie”.

A w XX wieku poza Cudem nad Wisłą możemy być dumni z Okrągłego Stołu, bo z tego wyniknęło coś dla całej Europy. Jak opowiadam wnukom, że kiedyś był tylko ocet w sklepach, to się dziwią: w Galerii Mokotów tylko ocet?

Źródło: Gazeta Wyborcza, Magazyn, 10-11 grudnia 2011 r.

Reklamy


No Responses Yet to “Najważniejsze były kobiety”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: