Krótka historia prawie wszystkiego – Bill Bryson

28Paźdź11

Fantastyczna książka, polecam najgoręcej jak tylko mogę. Absolutnie obowiązkowa dla ludzi ciekawych świata (którzy mogą mieć także ewentualne braki w naukach ścisłych).

Autor w popularnonaukowej książce w sposób lekki i przyjemny opisuje nam świat, który nas otacza. Bardzo przystępnymi słowami poznajemy wszechświat od jego powstania; Ziemię z jej historią i budową; ‚cud’/cud życia i całą gamę faktów, które doprowadziły, do tego że istniejemy.

Bill Bryson - Krótka historia prawie wszystkiego - okładka

[…] biliony błądzących atomów musiały w niezwykle wyszukany i wymagający niewiarygodnej koordynacji sposób połączyć się i stworzyć ciebie. Jest to tak szczególny i niepowtarzalny układ, że nigdy wcześniej nie był jeszcze testowany i będzie istniał tylko ten jeden raz. Przez wiele kolejnych lat (miejmy nadzieję) te maleńkie cząstki będą bez szemrania i w pełnej zgodzie wykonywać miliardy czynności, niezbędnych do utrzymania cię w jednym kawałku, pozwalając ci doświadczać tego niezwykle przyjemnego, aczkolwiek nie zawsze docenianego stanu zwanego istnieniem.

Każdy z nas może osobiście doświadczyć działania kosmicznego promieniowania tła. Wystarczy przełączyć telewizor na jeden z kanałów, na których nie nadaje żadna stacja telewizyjna. Około 1 procenta widocznego na ekranie szumu ma swoje źródło w odwiecznej pozostałości wielkiego wybuchu. Gdy następnym razem będziesz narzekać, że w telewizji nie ma nic ciekawego, pamiętaj, że zawsze możesz oglądać narodziny wszechświata.

Odległości w Układzie Słonecznym są tak ogromne, że nie istnieje żaden praktyczny sposób narysowania go we właściwej skali, nawet gdyby cały podręcznik złożyć w harmonijkę. Gdyby tak dobrać skalę, aby Ziemia była przedstawiona w postaci ziarenka grochu, Jowisz znalazłby się w odległości 300 metrów, a Pluton w odległości 2,5 kilometra (i miałby rozmiary bakterii, więc i tak byś go nie zobaczył). W tej samej skali Proxima Centauri, nasza najbliższa gwiazda, znalazłaby się w odległości 16 000 kilometrów. Nawet gdyby wszystko pomniejszyć do takich rozmiarów, że Jowisz miałby rozmiary kropki na końcu tego zdania, Pluton byłby nie większy od pojedynczej molekuły, a i tak wylądowałby 10 metrów od nas.(Film)

Opierając się na tym, co obecnie wiemy i umiemy, oraz na tym, co w granicach rozsądku potrafimy przewidywać, można uznać, że nie ma absolutnie żadnych szans, aby jakakolwiek ludzka istota mogła kiedykolwiek dotrzeć do granic Układu Słonecznego

W 1812 roku […] Mary Anning znalazła w stromym, niebezpiecznym klifie na wybrzeżu Dorset dziwnego, skamieniałego morskiego potwora, długiego na 17 stop, obecnie znanego jako ichtiozaur.
Był to początek zadziwiającej kariery panny Anning, która następne 35 lat spędziła na poszukiwaniu skamieniałości, sprzedając je turystom. (Mary Anning jest powszechnie uważana za bohaterkę popularnego łamańca językowego […]: „She sells sea-shells on the sea shore”)

Jeśli jesteś dorosłym osobnikiem o przeciętnej posturze, to twoje ciało stanowi równowartość nie mniej niż 7×10^18 dżuli potencjalnej energii. Nawet jeżeli nie czujesz się szczególnie silny, możesz eksplodować z siłą 30 bardzo dużych bomb wodorowych (zakładając, że wiesz, jak uwolnić tę energię, i rzeczywiście życzysz sobie pochówku z takimi fajerwerkami).

Rozwiązawszy kilka spośród najgłębszych tajemnic wszechświata, Einstein złożył podanie o posadę wykładowcy uniwersyteckiego. Podanie zostało odrzucone. Następnie złożył podanie o posadę nauczyciela w szkole średniej. Podanie zostało odrzucone, więc wrócił do pracy jako urzędnik patentowy trzeciej klasy.

Gdy poeta Paul Valery zapytał kiedyś Einsteina, czy posiada notatnik w którym zapisuje swoje pomysły, Einstein spojrzał nań nieco zdziwiony i odparł: „Och, nie ma takiej potrzeby. Pomysły rzadko mi się zdarzają”.

Skala Richtera [jest] arbitralną miarą drgań Ziemi, opartą na pomiarach powierzchniowych. Skala rośnie eksponencjalnie, więc trzęsienie o sile 7,3 jest 50 razy potężniejsze niż trzęsienie o sile 6,3 i 2500 razy silniejsze od wstrząsów o sile 5,3.

Wiatr wiejący z prędkością 300 kilometrów na godzinę jest nie dziesięć, lecz sto razy silniejszy od wiatru o prędkości 30 kilometrów na godzinę i tyleż razy bardziej niszczycielski. Gdy dodamy do tego wiele milionów ton powietrza, efekt potrafi być spektakularnie potężny. Energia trwającego jedną dobę tropikalnego huraganu jest porównywalna z całorocznym zużyciem energii przez duży, bogaty kraj, taki jak Anglia lub Francja.

Szacuje się, że około jednej czwartej zawartości każdej wyciągniętej na pokład sieci rybackiej zawiera tak zwany przyłów – ryby, które nie mają wartości handlowej, ponieważ są zbyt małe, nie należą do właściwego gatunku lub zostały złowione poza sezonem połowów dla danego gatunku […] Prawdopodobnie 22 miliony ton takich niechcianych ryb co roku wraca do morza; większość z nich jest już wtedy martwa. Na każdy kilogram złowuonych krewetek przypada około czterech kilogramów ryb i innych morskich stworzeń, które przy tej okazji tracą życie.

Nowozelandyczycy jednak niemal zawsze sprawiają wrażenie zadowolonych.

Urodzony w 1821 roku Croll wychował się w ubogiej rodzinie i jego formalna edukacja zakończyła się w wieku trzynastu lat. Imał się wielu zajęć – był stolarzem, agentem ubezpieczeniowym, kierownikiem hotelu – zanim przyjął posadę portiera na Anderson’s Unviersity w Glasgow. W jakiś sposób zdołał nakłonić swojego brata, aby zastępował go w pracy, dzięki czemu miał mnóstwo wolnego czasu i spędzał długie, ciche wieczory w uniwersyteckiej bibliotece, studiując fizykę, mechanikę, astronomię, hydrostatykę oraz inne modne dziedziny nauki. W wyniku tych studiów napisał serię publikacji, głownie na temat ruchów Ziemi oraz ich wpływu na klimat.

J.B.S. Haldane: „Wszechświat jest nie tylko dziwniejszy, niż sobie wyobrażamy, jest dziwniejszy, niż potrafimy sobie wyobrazić”.

Kolega poleca lekturę „Fizyka wokół nas” autorstwa Paul G. Hewitt i innych.

Advertisements


No Responses Yet to “Krótka historia prawie wszystkiego – Bill Bryson”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: