Pamiątka z Celulozy – Igor Newerly

19Paźdź11

Pierwsza książka Newerlyego, która ewidentnie mnie zawiodła. Trochę nudnawa z początku, rozkręciła się przy 1/3 może lub połowie, ale wciągające były jedynie fragmenty, od połowy jest to już opis fascynacji Szczęsnego Partią i ideami komunizmu.

Nie potrafię zaakceptować tego, że w książce tej sytuacja w Hiszpanii w 1936 roku jest prezentowana jako ‚coś’, jako wydarzenia, w których można się wykazać, jako coś chyba nawet pozytywnego, realna walka, a nie zbieranie pieniędzy na MOPR. Może łatwiej jest zabijać dla idei, a i efekty są natychmiastowe.

Zraziła mnie postawa bohatera, który nie mógł zaakceptować w dziewczynie, która mu się podobała tego, że jest nieuświadomiona, że nie docenia Partii i jej ideałów.

– Dobrze. No to pokażcie mi jak wygląda litera „a”.
– Tak jest, panie generale.
Nie mając tarcz, Szczęsny pokazał rękoma.
Generał zapytał, jaką jeszcze literę pamięta.
– Pamiętam cały alfabet Morsego.
– E tam, cały… Nadajcie: „Dosłać amunicję”.
Szczęsny natychmiast wymachał.
Generał spojrzał ze zdumieniem na Gedrońca.
– Jeśli tak u was wygląda oferma, to reszta kompanii? Same geniusze chyba, koperniki, co?

Nie polecam.

Idee komunizmu są piękne, ale nigdy nie zostaną wcielone w życie w sposób humanitarny. Skoro tak, to nie warto do niego dążyć. Wydaje mi się, że żadna rewolucja, która pociąga za sobą ofiary nie przyniesie poprawy w dłuższej perspektywie czasu.

Reklamy


No Responses Yet to “Pamiątka z Celulozy – Igor Newerly”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: