Mordercy w mauzoleach. Między Moskwą a Pekinem – Jeffrey Tayler

12Paźdź11

Książka ciekawa, chociaż autor ma specyficzny sposób narracji, może nawet ma pejoratywny stosunek do ludzi, których spotyka na szlaku. Jednak jeśli ktoś lubi klimaty Rosji i Azji, może spokojnie sięgnąć po tę książkę.

Dla mnie Tayler jest pomiędzy wspaniałymi reportażami Hugo-Badera a Kalderem, który nie zachwycił.

Jest wiele rozmów ze zwykłymi ludźmi, ale nie przez całą ciągłość książki. Im bliżej Pekinu tym dalej od gminu – mógłbym rzec. Opisy mijanych krajobrazów są dobre, nie za długie, oddają to co widział autor podczas podróży.

– Koniec końców uważam, że wszystko, co powinno robić pańśtwo, to zapewniać ludziom godziwe życie – powiedział Genri, przywracając rozmowie ton zdrowego rozsądku. – Chciałbym zaproponować toast, tradycyjny osetyjski toast. Niech nasi wrogowie się bogacą, żeby nie mieli powodu napadać na nas!

– Nie wiadomo dokładnie, gdzie leżą kości Czyngis-chana […] My zawsze pozbywaliśmy się zmarłych potajemnie. W tamtych czasach po prostu przywiązywało się ciało do konia i smagało go po zadzie, żeby uciekł. Ciało pozostawało tam, gdzie spadło, dopóki nie pożarły go sępy i wilki. W ten sposób powracaliśmy do natury, z której się narodziliśmy.

Przyszło mi do głowy, że dopóki otacza się czcią ludzi, którzy zabijają dla jakiejś idei, czy to na chwałę swego narodu, czy dla poszerzenia granic, czy nawet w imię demokracji i wyzwolenia, dopóty nie doczekamy się pokoju. Pokrzywdzeni lub ich potomkowie będą się mścić i płacić krwią za krew.

Mao wyjechał do Pekinu, gdzie znalazł pracę w bibliotece uniwersyteckiej.

Advertisements


No Responses Yet to “Mordercy w mauzoleach. Między Moskwą a Pekinem – Jeffrey Tayler”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: