Zostało z uczty bogów – Igor Newerly

01Sty11

Igor Newerly też był bibliotekarzem!

„…rozumiałem, że bibliotekarz to nie magazynier ani subiekt od książek, ale pionier kultury wychowawca czytelnika, być może nawet powiernik. Zapragnąłem dla siebie tej pięknej, ocienionej skromnością drogi życia, cichego azylu w zamęcie świata.”

To czwarta przeczytana przeze mnie książka tego autora, gdyby nie to, że mam kolejkę lektur-prezentów chwyciłbym po kolejną, a tak, poczekam na Pana Igora jakiś czas. Podoba mi się to o czym pisze i jak pisze. Czyta mi się lekko i przyjemnie, chociaż tematyka często nie jest taka miła.

Gdyby ktoś chciał poznać człowieka, który pisze o sobie: „Przeżyłem dwie wojny światowe i jedną domową, zwycięstwo rewolucji, więzienia sowieckie, polskie, niemieckie, obozy zagłady, dwa ustroje społeczne, które legły w gruzach na moich oczach; przeżyłem nadzieje, przemiany, dumę, hańbę i klęskę naszego wieku”.

Urodził się w Puszczy Białowieskiej, z terenów uciekł przed wojną do Rosji, gdzie przeżył ową wojnę domową i zwycięstwo rewolucji, tutaj też poznał kunszt bibliotekarski, był propagandzistą komunistycznym, co jednak zarzucił. Według mnie jest to ciekawa postać.

Polecam.

Reklamy


No Responses Yet to “Zostało z uczty bogów – Igor Newerly”

  1. Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s


%d blogerów lubi to: