No i jeszcze to: jeśli kochasz książki, nie będziesz z facetem, który nie znosi czytać – niezależnie od jego urody. Możesz mieć romans z nim, ale nie życie. Bo o czym z nim rozmawiać?

Źródło: https://zwierciadlo.pl/seks/109248,1,jak-meskie-cialo-dziala-na-kobiety-rozmawiamy-z-katarzyna-miller.read


Tym, co łączy wszystkie żądania związkowców, jest kwestia sprawiedliwej transformacji energetycznej. Jest to jedno z większych wyzwań Polski w XXI wieku. Z jednej strony nie możemy pozostać przy węglu. Odejście od niego jest koniecznością nie tylko ze względów klimatycznych. Produkcja energii z węgla z każdym rokiem będzie się po prostu stawała coraz bardziej kosztowna, ciągnąc w dół nie tylko budżety gospodarstw domowych, ale także całą gospodarkę.

Z drugiej strony, nie możemy też dopuścić do tego, by odejście od węgla i energetyki węglowej odbywało się w sposób dziki i niezaplanowany. Bo oznaczałoby to katastrofę społeczną dla całych obszarów kraju: nie tylko Górnego Śląska, ale też dla żyjących z węgla brunatnego i opartych na nim elektrowni takich miejsc jak Turów i Bełchatów.

Program zielonej transformacji powinien zostać wykorzystany do tego, by tworzyć dobrze płatne, stabilne miejsca pracy, zastępujące te utracone w górnictwie i elektrowniach węglowych. Zielona transformacja może się bowiem okazać albo kołem zamachowym ekonomicznego i społecznego rozwoju Polski, albo katastrofą dla całych grup społecznych i regionów.

[…] mają oni rację, upominając się o to, by transformacja energetyczna była sprawiedliwa, a nie szokowa.

Niesprawiedliwie przeprowadzona transformacja energetyczna może osiągnąć w Polsce to, co przez lata nie udawało się Korwinowi, narodowcom różnych odcieni, konfederatom czy Rydzykowi: stworzyć znaczący antyeuropejski elektorat

[…] także w naszym interesie jest, by transformacja energetyczna nie tylko realizowała cele klimatyczne, ale była także sprawiedliwa.

Źródło: https://krytykapolityczna.pl/kraj/niesprawiedliwa-transformacja-energetyczna-wyhoduje-nam-antyeuropejskich-populistow/


Jeśli chodzi o poziom bogactwa, to plasujemy się niżej, ale i tak przed większością krajów na naszym globie: w okolicach 20. miejsca, jeśli liczyć PKB całych państw, lub miejsca 60., jeśli liczyć PKB na osobę.

Hola, hola – powiecie – ale Polak Polakowi nierówny. Jedni rzeczywiście żyją na poziomie zbliżonym do europejskiej klasy średniej, inni może są powyżej światowej mediany, ale do dobrobytu im daleko. Emisje też są różne – w zależności od tego, czy mówimy o klasie niższej, czy wyższej.

Oczywiście! Ale żeby wyłapywać takie rzeczy, potrzebna jest perspektywa klasowa, a nie narodowa.

Protesty „żółtych kamizelek” we Francji pokazały, co się dzieje, gdy próbuje się walczyć ze zmianami klimatu, uderzając w klasę średnią i niższą. „Jeśli mieszkasz na wsi, to potrzebujesz samochodu, aby dostać się do pracy, tak więc kiedy rosną ceny paliw, dotyka cię to bezpośrednio. Gdy wzrastają rachunki za prąd, za gaz, opłaty i podatki, trudno to znieść. Mamy poczucie, że obrano nas za cel zamiast linii lotniczych i żeglarskich, zamiast firm, które zanieczyszczają więcej, a nie płacą podatków” – tłumaczyła nauczycielka z Provins.

Bo każdy wzrost temperatury to większe ryzyko ogólnoświatowej katastrofy. A mamy wszelkie podstawy sądzić, że to najsłabsi – zarówno w wymiarze klasowym, jak i narodowym – zapłacą za tę katastrofę najwyższą cenę.

Polityka klimatyczna wymaga zaś działań odwrotnych – wielkich publicznych inwestycji w dobra wspólne i mocniejszych regulacji podmiotów rynkowych.

Źródło: https://krytykapolityczna.pl/kraj/kryzys-klimatyczny-czy-rzeczywiscie-dzialamy-za-szybko-markiewka/


Spółki Rafała Brzoski założone na Cyprze dokonywały transferów (przelewów, pożyczek) między tymi zarejestrowanymi w Polsce, by obniżyć dochód tych ostatnich (wiadomo, im mniejszy dochód, tym mniejszy podatek). Zresztą sam fakt zarejestrowania spółek na Cyprze nie pozostawia złudzeń: Brzoska interesy chce robić w Polsce, ale z podatków woli rozliczać się w raju podatkowym.

Unia Europejska też nie wydaje się być skora do ucięcia tych mechanizmów. Zerowa procentowa efektywna stawka opodatkowania na Malcie? Aktualna. Obłożenie podatkiem pod warunkiem wypracowania zysku, nie przychodu w Irlandii? Działa. Europejskie raje podatkowe mają się dobrze, choć według wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego straty wynikające z wykorzystywania międzynarodowych transakcji do oszustw podatkowych oraz unikania płacenia podatków zmniejszają budżety państw UE o mniej więcej 170 mld euro rocznie.

Źródło: https://wyborcza.biz/biznes/7,179195,27646977,rafal-brzoska-jak-donald-trump-czy-zanizanie-dochodu-rozni.html

Dlaczego nie chcę korzystać z usług InPost? Bo jest to firma nieuczciwa. A na tej nieuczciwości tracimy wszyscy.

Więcej:
https://superbiz.se.pl/wiadomosci/szef-inpostu-do-kurierow-8-godzin-pracy-to-za-malo-aa-1Csv-sWSz-WBjn.html
https://expressbydgoski.pl/zostali-bez-pensji-pracy-i-wpadli-w-tarapaty-chca-pozwac-bylego-pracodawce/ar/c3-10798220
https://next.gazeta.pl/next/7,151003,24856274,prezes-inpostu-ile-zarabiam-moja-sprawa-60-proc-przeznaczam.html

Wśród blisko 2,8 tys. dokumentów, w których przewija się nazwisko Brzoski, znaleźliśmy takie, które świadczą o tym, że jego spółka mogła unikać pełnego opodatkowania w Polsce. Jest np. umowa pożyczki między InPostem Paczkomaty a powiązaną z Brzoską cypryjską spółką Granatana Ltd. Pod koniec listopada 2018 r. InPost pożyczył jej prawie 15,5 mln euro. Z dokumentu, do którego dotarliśmy, wynika, że InPost tę pożyczkę Granatanie umorzył – i to ledwie miesiąc później, tj. 31 grudnia 2018 r.

Tego samego dnia zawarto umowę, na mocy której cypryjska spółka Granatana, która należy do Brzoski, umarza spółce Giverty (też należąca do Brzoski) dług o wysokości ponad 21 mln euro. W umowie tej Brzoska występuje zarazem jako dłużnik i wierzyciel, który sam sobie daruje ten dług.

Pożyczki od InPostu i innych polskich firm Brzoski udzielane spółkom na Cyprze to najprostszy sposób wyprowadzenia pieniędzy spod oka krajowego fiskusa (forma tzw. optymalizacji podatkowej).

Źródło: https://wyborcza.pl/7,75399,27637379,pandora-papers-cypryjskie-spolki-w-imperium-paczkomatow.html


Oznacza to, że przejechanie 5 tys. km rocznie (przy założeniu codziennych dojazdów na wspomnianym wyżej poziomie ok. 20 km w jedną stronę) obciąża środowisko i ludzi szkodami na kwotę około 5600 zł.

Przy rowerze, poza samym zakupem, koszty użytkowania są praktycznie zerowe, a wręcz ujemne, bo zyskujemy dzięki poprawie stanu zdrowia!

Transport zbiorowy to roczny wydatek ok. 1500 zł (średnia dla 14 największych miast w Polsce na bilet bez ulg). Mieści się w tym możliwość nieograniczonego podróżowania po całej aglomeracji dowolnym środkiem transportu, bez problemów z parkowaniem. W efekcie po przesiadce z samochodu na transport zbiorowy w naszej kieszeni zostanie ok. 3700 zł, a do tego ograniczymy nasz negatywny wpływ na otoczenie. Przy aktualnym wskaźniku motoryzacji w Polsce oznacza to oszczędności dla środowiska i zdrowia w wysokości ok. 135 mld zł rocznie.

W Polsce to zjawisko niestety się pogłębia. Zamykane są linie kolejowe (od przełomu wieków „znikło” 3,5 tys. km tras, czyli ok. 15 proc.) oraz połączenia autobusowe (od 2005 r. zlikwidowano 750 tys. km linii, tj. prawie 60 proc.), tym samym zmuszając ludność do inwestowania we własne samochody.

Koszt utrzymania połaczeń kolejowych i autobusowych, który do tej pory był po stronie państwa – przez likwidację połączeń publicznej komunikacji zbiorowej – został przerzucony na obywatelki i obywateli. Musimy dojechać do lekarza i pracy, pytanie tylko czy dotowaną komunikacją zbiorową czy własnym transportem w pełni finansowanym z naszej kieszeni.

Jednak przede wszystkim trzeba ograniczyć udział samochodów w naszych codziennych podróżach. Użytkując auto elektryczne, przyczyniamy się bowiem do korków czy wypadków tak samo, jak jeżdżąc pojazdem spalinowym. Dlatego musimy nauczyć się korzystać z samochodów w sposób bardziej racjonalny, tj. najlepiej tylko wtedy, kiedy nie mamy lepszej alternatywy. Zaś władze – od lokalnych po krajowe – powinny wspierać działania zapewniające nam możliwość wyboru innego środka transportu.

Źródło: https://www.onet.pl/informacje/chronmyklimat/ile-tak-naprawde-kosztuje-nas-samochod/x046fcg,30bc1058?fbclid=IwAR3U_eiJsGA_uuPePZPR-eOURWt0od5w0lrqZrwL0cjyVrWtycWDWv0xPz0




Kategorie

Archiwum