Nagranie powstało podczas Kaftan Open pierwszego turnieju rowerowego polo w Lublinie w ramach Lublin Sportival.

Czym jest bike polo? Jak gra się w bike polo? Co jest fajnego w bike polo? Obejrzyj:

Reklamy

Jesteś właścicielem małego biznesu na warszawskim Mokotowie. Obok swój punkt otwiera znany międzynarodowy koncern działający w tej samej branży. I ma o 50 procent niższe ceny tych samych usług. „Jak to możliwe?” – zachodzisz w głowę. „Przecież to im się nie opłaca!” Otóż opłaca. Mechanizm jest dość prosty. Międzynarodowy koncern może dotować swoje produkty lub usługi, czasem nie tylko sprzedaje je bez marży, ale po cenach niższych od kosztów (co prawda stosowanie cen dumpingowych jest zabronione, ale trudno to udowodnić). Wszystko po to, żeby tacy jak ty splajtowali. Międzynarodowe koncerny – handlowe, telekomunikacyjne, informatyczne – powszechnie stosują strategię dążenia do monopolu lub oligopolu (wtedy na rynku zostaje kilka największych firm i ustalają, że nie będą sobie wchodzić w drogę). Przez rok, dwa, a nawet pięć potrafią dopłacać do interesu i czekać, aż mniejsi gracze padną. Na takie praktyki żalą się małe i średnie firmy w całej Europie. Bo one podatki płacić muszą, więc ich produkty już na starcie są na straconej pozycji.

Po wykoszeniu konkurencji monopoliści ZAWSZE podnoszą ceny, więc na końcu dużo więcej zapłacą klienci.

Skąd koncerny mają pieniądze na takie praktyki? Głównie z niezapłaconych podatków. Po wycieku dokumentów z Luksemburga (afera Luxleaks z 2014 roku) wiemy nawet, jakie kwoty korporacje oszczędzają w rajach. To aż 300 mld euro każdego roku! Gdyby tę górę żywej gotówki z niezapłaconych podatków inwestowały w innowacje, nowe miejsca pracy czy rozwój – można by temu nawet przyklasnąć. Ale pieniądze idą głównie na inwestycje w rynki finansowe (nakręcając spekulacyjne bańki), skupowanie własnych akcji (np. żeby podbić ich cenę), wypłaty gigantycznych premii dla zarządów, bezsensownie drogie i rozbuchane kampanie reklamowe i – przede wszystkim – duszenie konkurencji już w zarodku (np. skupowanie i zamykanie w szafie innowacyjnych patentów, które mogłyby wyprzeć stosowaną przez koncern technologię).

„Całościowy remont na tym odcinku będzie realizowany dopiero w roku 2025 z powodu braku środków” – odpisują. Dlaczego tych środków w budżecie brak? Ponieważ międzynarodowe korporacje, których towary są wożone tirami po drogach całej Europy, nie zapłaciły uczciwych podatków.

Koncerny jadą więc na gapę. Po publicznych drogach tiry wożą ich towary, publiczne szkoły kształcą ich przyszłych pracowników, a jeśli w fabryce koncernu ktoś spadnie z drabiny, to ląduje w publicznym szpitalu. Utrzymywane jest to wszystko z budżetu państwa, do którego koncerny przestały się dokładać.

W Polsce tzw. miks podatkowy jest szczególnie żenujący: najwięcej budżet czerpie z akcyzy i VAT (czyli podatku, który płacimy, kupując ser i wędlinę w sklepie) oraz z różnych składek od naszych pensji (m.in. składek na ZUS).

Źródło: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22623631,amazon-google-i-coca-cola-nie-placa-podatkow-na-szczescie.html


W oczekiwaniu na lekturę książki „Sport nie istnieje. Igrzyska w społeczeństwie spektaklu” przeczytałem parę artykułów, które odnoszą się do tematu. Gorąco polecam.

Podczas transmisji półfinału Euro 2012, w którym drużyna Niemiec przegrała z Włochami, po stracie drugiej bramki pokazano niemiecką kibickę zalaną łzami. Po jakimś czasie okazało się, że kadr nakręcono jeszcze przed meczem, a jej wzruszenie wywołane zostało odśpiewaniem hymnu narodowego.

Piłka nożna zrodziła się w środowiskach brytyjskiej klasy robotniczej i przez lata była związana z kształtowaniem ich tożsamości. Dziś mamy do czynienia z wypychaniem ludzi biednych ze stadionów, bo oni nie pasują do obrazu nowoczesnego konsumenta. Ten proces sięga znacznie dalej. Niejednokrotnie organizacja wielkich imprez sportowych wiąże się z przesiedleniami lokalnej ludności, burzeniem ich domów, z czym ostatnio mieliśmy do czynienia w Brazylii podczas przygotowań do olimpiady czy wcześniej w Chinach.

Źródło: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,22504299,sport-to-soczewka-poprzez-ktora-widzimy-mechanizmy-dzialajace.html

Sport króluje też wśród oglądających TV kobiet: w tej grupie piłka nożna ma pierwszych siedem miejsc w rankingu, a najpopularniejszy odcinek „M jak miłość” znalazł się dopiero na ósmej pozycji. Wyniki oglądalności nie wskazują jednak, na ile powodzenie sportu wśród kobiet wynika z ich faktycznego zainteresowania, a na ile z domowej „walki o pilota”.

Pierwsza dwudziestka filmowa dowodzi z kolei, że telewidzowie przedkładają powtórki nad telewizyjne premiery: tuż za komedią „Sami swoi” znalazł się tu „Kevin sam w domu”.

Źródło: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1069334,telewizja-programy-sport-ogladalnosc.html

[…] Lewandowski skwitował stwierdzeniem, że „należy skończyć z emocjonalnym traktowaniem profesjonalnego futbolu”. Zdaniem piłkarza lojalność to wspaniałe pojęcie, mające dużą wartość w życiu prywatnym. – W sporcie wyczynowym liczą się inne atrybuty: sukces i pieniądze, i właśnie one, nic innego, decydują o transferze – przekonuje Polak.

Źródło: http://eurosport.interia.pl/bundesliga/news-robert-lewandowski-w-sporcie-licza-sie-sukces-i-pieniadze,nId,2438744


[…] według Europejskiej Agencji Środowiska w Polsce co roku umiera z powodu smogu nawet 48 tysięcy osób. Komisja Europejska szacuje tę liczbę na ok. 40 tysięcy, a organizacja HEAL (Health and Environment Alliance) na ok. 44 tysięcy (dane HEAL obejmują wyłącznie ofiary pyłów PM.2.5).

Smog to jedna z najczęstszych nienaturalnych przyczyn zgonów w Polsce – można ją liczbowo porównywać właściwie tylko ze skutkami palenia papierosów. O ile jednak palacze sami kręcą sznur na własną szyję, o tyle smog zagraża każdemu z nas.

Żeby zrozumieć, co oznacza śmierć 40 tysięcy Polaków w ciągu jednego roku, uświadommy sobie, że historycy szacują liczbę polskich wojskowych ofiar śmiertelnych Kampanii Wrześniowej 1939 roku na ok. 75 tysięcy. W XXI wieku nie trzeba dwóch lat, by polskie straty z powodu smogu sięgnęły tych z przegranej wojny obronnej sprzed prawie ośmiu dekad. Z oczywistych przyczyn boimy się terroru. Łączna liczba ofiar zamachów terrorystycznych w Europie Zachodniej od roku 1970 do dziś jednak nie przekracza 10 tysięcy (i to z wszystkimi możliwymi poprawkami na przypadki wątpliwe i niejednoznaczne).

W 2016 roku na drogach zginęło prawie 3000 obywateli, średnio 250 miesięcznie w skali kraju. To przerażające – ale powinniśmy zdać sobie sprawę z tego, że tylko w styczniu tego roku w samym tylko Krakowie (sic !) smog mógł się przyczynić do śmierci około 300 osób – tak wynika z obliczeń dziennikarzy „Dziennika Polskiego” przeprowadzone w oparciu o dane GUS.

Lekarze ze Śląskiego Centrum Chorób Serca dowiedli w ten sposób, że za każdym razem, gdy w powietrzu poziom dwutlenku azotu przekracza stany alarmowe, liczba zawałów serca rośnie średnio o 12 proc., udarów mózgu o 16 proc., a zatorów płucnych – o 18 proc. Średnio o 14 proc. rośnie nawet liczba wizyt u lekarzy rodzinnych.

To, co najbardziej uderzające to fakt, że każdy alarm smogowy to także wzrost ogólnej liczby zgonów – średnio o 6 procent. W wypadku zgonów z powodu chorób serca i układu naczyniowego – to już wzrost o 8 proc. Co gorsza, z wyższą niż przeciętna umieralnością pacjentów mamy do czynienia jeszcze przez kilka – kilkanaście dni po ogłoszeniu alarmu.

Ekstremalnie wysokie, niemal nie do uwierzenia są też szacunki strat ekonomicznych spowodowanych przez smog. To w wypadku Polski aż 60-80 miliardów złotych rocznie! To 2,5-3 razy więcej niż roczny koszt programu 500 Plus. Co składa się na te smogowe straty? Przede wszystkim zgony. Przedwczesny zgon obywatela jest przez badaczy pracy i jej efektywności wyceniany na średnio 3 miliony złotych. Właśnie tyle bowiem wynoszą uśrednione łączne straty państwa i społeczeństwa z powodu przedwczesnej śmierci Polaka.

Warto monitorować jakość powietrza, można to robić za pomocą różnego rodzaju aplikacji np. Kanarek lub na stronie np. Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska.

Źródło: http://www.gazetakrakowska.pl/wiadomosci/a/jak-smog-zabija-ponad-40-tysiecy-polakow-rocznie,12622424/4/


Nie ma dyskusji, istotne wątki i kwestie są pomijane milczeniem, na ważne pytania nie udziela się merytorycznych odpowiedzi, zamiast nich słyszy się mechanicznie recytowane slogany i równie rytualne mniej lub bardziej obraźliwe ataki. To dla człowieka myślącego i przejętego światem jest sytuacją opresyjną.

Obywatele zaczynają czuć, iż są zdani na czyjąś łaskę, ich los nie zależy już od prawa ani od ich kompetencji, zaradności, talentów.

– To jest trochę inny sposób radzenia sobie, także znany z polskiej historii, zwłaszcza z okresu pozytywizmu. Wtedy nazywano to „pracą u podstaw”. Później opisał to Wojciech Młynarski, śpiewając „Róbmy swoje”. Gdy nie mamy wpływu na stan spraw w kraju, zajmijmy się tym, co zależy od nas, starając się robić to jak najlepiej. Mnóstwo osób tak postępowało w czasach komunizmu, dbając, by instytucje, za które odpowiadali, funkcjonowały dobrze. Krzewili oświatę, pisali, zajmowali się teatrem. A gdy już nic innego nie dało się zrobić, to przynajmniej inwestowali czas i emocje w rodzinę, w obywatelskie edukowanie dzieci.

– Mówieniem: „Popełniliśmy wielkie błędy w okresie transformacji i dlatego dziś spotka nas to, co nas spotyka. Nie przydarzyłoby się nam to, gdybyśmy inaczej to wszystko przeprowadzili w latach 90.”. Na ogół w tym kontekście mówi się o klęsce polityki liberalnej i wiary w wolny rynek. O tym, że zapomnieliśmy o ludziach zmarginalizowanych, którzy sobie nie radzą, potrzebują wsparcia. Rządy PiS-u mają być karą za to wszystko, bo oto ci zapomniani doszli do głosu, a prawica ich zręcznie użyła.

Czy do kolejnych wyborów zajmiemy się swoim podwórkiem, swoją najbliższą okolicą, a gdy przyjdzie okazja staniemy przy urnie i oddamy głos zgodnie z naszym sumieniem i naszym interesem społecznym?

Przy okazji głosowania warto się zastanowić czy politycy, których wybieram faktycznie działają dla mnie, czy inwestycje, które promują będą służyły moim celom, czy z nich kiedykolwiek skorzystam, czy to jest to czego teraz potrzebuję ja lub moi najbliżsi?

http://wyborcza.pl/7,75968,22584211,akt-na-placu-defilad-to-sie-musialo-zdarzyc-po-smierci-piotra.html


Miasto przyjazne dla ludzi, to miasto w którym chce się mieszkać, miasto bezpieczne i przyjemne, zielone, możliwie ciche i czyste.
Zrównoważony transport w sposób najbardziej efektywny a jednocześnie najmniej obciążający środowisko (otoczenie) zapewnia ludziom mobilność.

Urbanistyka

  • Walka o ulice : jak odzyskać miasto dla ludzi – Janette Sadik-Khan i Seth
    Solomonow
  • Śmierć i życie wielkich miast Ameryki – Jane Jacobs
  • Miasto szczęśliwe : jak zmienić nasze życie, zmieniając nasze miasta –
    Charles Montgomery
  • Życie między budynkami – Jan Gehl
  • Miasta dla ludzi – Jan Gehl

Transport

Polska przestrzeń publiczna http://polishpublic.space/ (informacje o wypadkach w Polsce, statystyki w przystępnych infografikach)
Wycena kosztów wypadków i kolizji drogowych na sieci dróg w Polsce na koniec roku 2013  http://www.krbrd.gov.pl/files/file_add/download/252_koszty-zdarzen-drogowych-w-polsce-w-2013-r-.pdf

http://wyborcza.pl/1,75400,15273594,Naukowcy_odkryli_sekret_zadowolenia_z_zycia__Jest.html
http://www.bbc.com/news/science-environment-25682368
https://www.facebook.com/TuOddycham/
https://www.facebook.com/gisexpert/ – mapy które pokazują jak daleko mają
mieszkańcy do biblioteki/przedszkola, mapa migracji mieszkańców w Lublinie
http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,22598259,dlaczego-dzieci-zniknelyzwarszawskich-ulic.html

http://warszawa.naszemiasto.pl/artykul/rewolucyjne-zmiany-w-centrum-warszawy-bedzie-piekniej,4010516,artgal,t,id,tm.html

Korytarze powietrzne poprawiają warunki życia w mieście. Vide Górki
Czechowskie w Lublinie w porównaniu z zabudowaniem korytarzy powietrznych
w Krakowie.

Rower

Artykuły:
Polskie drogi jak rosyjska ruletka. Winni są kierowcy. Dane jasno to pokazują http://moto.pl/MotoPL/7,88389,22572229,polska-w-ogonie-europy-nie-tlumaczmy-tego-zlym-stanem-drog.html
All those pedestrian deaths? It’s the cars, stupid https://beta.theglobeandmail.com/amp/opinion/editorials/globe-editorial-all-those-pedestrian-deaths-its-the-cars-stupid/article36898698/

Książki:

  • Rozwój, badania, rzeczoznawstwo jednośladów : praca zbiorowa / pod redakcją Wojciecha Ambroszki i Piotra A. Wrzecioniarza
  • Wszystko o rowerze : budowa, naprawa, konserwacja, regulacja / [aut.: Ulrich Artmann et al. ; tł.: Joachim Potrykus, Józef Krzyżanowski ; red. prowadzący: Stanisław Grzybek

Czasopisma:
http://ekolublin.pl/oikos – zrównoważony transport (głównie rower), ekologia

Gdzie szukać artykułów (pełnotekstowych)?
https://www.infona.pl/
https://baztech.icm.edu.pl/
https://sci-hub.cc/ (głównie obcojęzyczne)

 

Piesi

http://mdl.ulublin.eu/atlas-sytuacji-pieszych/ propozycje tworzenia infrastruktury przyjaznej pieszym.

Srebrna Księga – Senioralny Audyt Przestrzeni https://issuu.com/pracowniaobywatelska/docs/srebrna_ksi__ga_web_20160128_6724dcb39e62fc

Pozytywne praktyki ze świata:
https://vimeo.com/108884155 Zurich: Where People Are Welcome and Cars Are Not
Moving Beyond the Automobile: Congestion Pricing https://vimeo.com/20735277

Filmy:
https://youtu.be/68PJFfxS0-k Urbanvirus
Copenhagenization https://www.youtube.com/watch?v=jlgNfCZE6OM

Artykuły, ciekawostki o transporcie: https://qavtan.wordpress.com/tag/transport/




Kategorie